Jak oswoić słowo pisane szybko i ze zrozumieniem?
Dostępne w formie książek elektronicznych, popularne kursy szybkiego czytania są powszechnie cenione. Tego typu oferty szkoleniowe atakują nas ze wszystkich stron, przekonując o efektywności metody. Wszystko wygląda pięknie – przynajmniej, w świecie reklamy. Ale czy ma to jakiekolwiek pokrycie w prawdzie?
Ponad ćwierć wieku temu, Janusz Kuzniecow podawał, że gdybyśmy byli zdolni codziennie, przez 30 minut czytali książki z prędkością jednej strony (około 300 słów) na minutę, to w przeciągu całego życia – udałoby nam się przeczytać około 3 tysięcy tomów. Tyle tylko, że w tym samym czasie – powstałoby około 50 milionów kolejnych, nowych publikacji. Cóż, wychodzi więc na to, że nigdy nie będziemy w stanie przeczytać wszystkiego. Ale kurs szybkiego czytania zapewni nam zwiększenie efektywności trawienia liter. A ta umiejętność – jest przecież niezbędna w świecie wypchanym wszelkiego rodzaju informacjami. Zwłaszcza, jeśli zależy nam na byciu na bieżąco z rzeczywistością.
Okazuje się, że suma informacji, którymi bombardowany jest współczesny nastolatek, znacząco przekracza liczbę danych, którą musiał przyswoić jego rodzic. Podobnie ma się z dzisiejszymi studentami, których ciężko zdobywana wiedza – dezaktualizuje się już w kilka lat po zdobyciu upragnionego tytułu magistra. Stąd właśnie wynika potrzeba szybkiego czytania i nauki czytania ze zrozumieniem tak, aby w jak najkrótszym czasie – przyswoić jak największą ilość niezbędnych do życia treści.
Według wiarygodnych badań – szybkość czytania pierwotnie zdobytą, można optymalnie zwiększyć nawet o 50 procent, bez tracenia przy tym na rozumieniu treści. Nauka szybkiego czytania jest odpowiednia w wieku 11 – 14 Kluczem do nabycia tej umiejętności nie jest osiągnięcie pełnego rozwoju, ale ćwiczenie koncentracji. Bo to nie mózg nas ogranicza. Ogranicza nas wzrok i przyzwyczajenia.
Przeciętna prędkość czytania w przypadku osób dorosłych wynosi około 200 – 250 słów na minutę. Ten (biorąc pod uwagę nasze możliwości) kiepski wynik, spowodowany jest błędami popełnionymi przez nauczycieli odpowiedzialnych za wpojenie nam podstawowych umiejętności przyswajania tekstu na poziomie szkoły podstawowej. Największym błędem jest brak koncentracji lub koncentracja na niewielkiej partii tekstu – najczęściej, na jednym słowie. Kolejnym problemem jest nieumiejętność czytania w myślach. Automatycznie, prawie bezgłośnie – artykułujemy czytany tekst, bo… tak robiliśmy w szkole, podczas zajęć z głośnego czytania!
Przeciętny kurs szybkiego czytania trwa kilka tygodni. I odbywa się pod okiem trenera – specjalisty. Mimo powszechności ośrodków proponujących tego typu szkolenia – rzadko w zabieganym życiu mamy czas na to, by biorąc w udział w takim kursie, poszerzyć swoje umiejętności. Rozwiązaniem doskonałym są kursy w formacie PDF – dostępne w wielu księgarniach internetowych. Przejście takiego programu nie jest trudne, ale wymaga sporej dawki samodyscypliny. Ale cel jest wart wysiłku, bo przecież miliony doskonałych książek czekają!